Odkryj historię kopalni Liczyrzepa

Zapraszamy na fascynującą podróż przez historię górnictwa uranowego. Poznaj tajemnice, legendy i historię Kowar na podziemnej trasie turystyczno-edukacyjnej w unikalnej atmosferze kopalni Liczyrzepy.

Wejdź pod ziemię. Posłuchaj, co zostało przemilczane.

Góry Karkonosze kryją w sobie historie, których nie zapisano w podręcznikach.
Pod warstwami skał, gdzie światło dociera tylko z latarki, wciąż słychać echo wydarzeń, które przez dziesięciolecia były wymazane z oficjalnej pamięci.
Kopalnia Liczyrzepa to nie tylko sztolnie — to miejsce, gdzie wciąż oddycha czas.

Prawdziwa podziemna przestrzeń

To nie inscenizacja — korytarze, którymi przechodzisz, zostały wydrążone rękami górników pracujących w milczeniu. Ściany nie są dekoracją, lecz świadkiem pracy, zmęczenia i nadziei.

Ślady zacieranej historii

W dokumentach figurowały jako Tajne Zakłady Przemysłowe R1, ale każdy miejscowy wiedział, że chodzi o coś więcej. Wędrując przez sztolnie, można dostrzec fragmenty rzeczywistości, którą próbowano ukryć.

Miejsce nieobecne na mapach

Przez lata te sztolnie były niewidzialne dla świata — nie istniały w oficjalnych spisach, nie pokazywano ich w telewizji. Dziś można wejść tam, gdzie kiedyś nie wchodził nikt nieuprawniony..

Cisza, która mówi

Pod ziemią dźwięki inaczej się niosą. Kroki, głos przewodnika, własny oddech — to wszystko brzmi inaczej, jakby świat na górze przestał mieć znaczenie.

Historie bez nazwisk

Niektóre rzeczy opowiadali dawni górnicy, inne – zostały znalezione w materiałach archiwalnych.
Zwiedzając, układasz je jak fragmenty układanki, w której nie wszystkie elementy pasują, ale wszystkie są prawdziwe.

Światło w miejscach, gdzie było tylko ciemno

Wędrówka przez sztolnie to wejście w przestrzeń, która przez dekady była zamknięta jednak dziś zapalamy tam światło — nie tylko to elektryczne, ale i to, które rozjaśnia pamięć.

na nowo odkryte

Tajemnice uranu w sercu Karkonoszy

Choć dziś uran kojarzy się głównie z reaktorami jądrowymi i bronią atomową, jego historia w Sudetach sięga znacznie dalej niż XX wiek. Karkonosze od wieków skrywały bogactwa mineralne, ale to właśnie po II wojnie światowej uran stał się surowcem strategicznym – poszukiwanym, wydobywanym i strzeżonym z najwyższą tajemnicą.

Uran – pierwiastek, który rozpętał rewolucję

Uran to pierwiastek niezwykły – ciężki metal o symbolu U, którego istnienie przez stulecia nie miało większego znaczenia. Dopiero w XX wieku ludzkość odkryła jego ogromny potencjał. W naturalnym stanie uran występuje głównie jako izotop U-238, lecz to U-235 – rzadki i niestabilny – potrafi się rozszczepiać, wyzwalając kolosalną ilość energii. Ta właściwość sprawia, że stał się sercem technologii jądrowej. Jego rozszczepienie prowadzi do reakcji łańcuchowej – kontrolowanej w reaktorach cywilnych i niekontrolowanej w bombach atomowych. Uran dał ludzkości zarówno możliwość produkcji taniej energii elektrycznej, jak i narzędzie o niewyobrażalnej sile rażenia. Nic dziwnego, że w połowie XX wieku rozpoczęto na całym świecie gorączkowe poszukiwania złóż tego surowca. Góry Karkonosze, z ich skomplikowaną strukturą geologiczną i bogactwem minerałów, szybko znalazły się w kręgu zainteresowań Związku Radzieckiego.

Kopalnie uranu w Kowarach – historia ukryta pod ziemią

W latach 50. XX wieku, na mocy porozumienia między ZSRR a PRL, rozpoczęto intensywne wydobycie uranu w okolicach Kowar. W miejscu dzisiejszej trasy turystycznej Sztolnie Kowary – Kopalnia Liczyrzepa drążono sztolnie, które oficjalnie… nie istniały. Wszystko odbywało się w ścisłej tajemnicy – bez śladu na mapach, bez informacji w prasie. Wydobyta ruda uranowa była natychmiast wywożona do Związku Radzieckiego. Pracowali tu górnicy cywilni, ale także osoby związane z wojskiem i służbami specjalnymi. Mimo trudnych warunków, zachowało się wiele wspomnień o codziennej pracy i niesamowitej atmosferze tych miejsc. Ludzie ci nie zawsze wiedzieli, co dokładnie wydobywają – w oficjalnych dokumentach używano nazw zastępczych, a kopalnie uranu nazywano np. zakładami wydobywczymi kwarcu. Dziś, dzięki odtajnionym archiwom i opowieściom świadków, możemy odkrywać prawdziwe kulisy jednej z najbardziej tajemniczych operacji górniczych w historii Polski.

Technologia wydobycia uranu – między górnictwem a strategią wojenną

Wydobycie rud uranu w Kowarach wymagało ogromnego zaangażowania technicznego. Choć sztolnie powstawały często w pośpiechu, wykorzystywano w nich zaawansowane – jak na ówczesne czasy – metody. Górnicy pracowali w trudnych warunkach: wilgoć, pył radioaktywny, brak wentylacji i napięty harmonogram były codziennością. Do wydobycia stosowano wiercenia strzałowe, ręczne narzędzia i prostą mechanizację. Wydobyta ruda była ładowana na wózki i wywożona na powierzchnię, gdzie trafiała do sortowni, a następnie na transport kolejowy – bezpośrednio do ZSRR. Szczególną uwagę przykładano do bezpieczeństwa… ale głównie infrastruktury, nie ludzi. O zagrożeniu promieniowaniem mówiło się niewiele. Dziś te działania można traktować nie tylko jako element górnictwa, ale także jako część zimnowojennego wyścigu zbrojeń, w którym Polska była cichym dostawcą surowca dla sowieckiego przemysłu jądrowego.

Sztolnie dziś – turystyczna podróż w czasy tajemnic

Po latach zapomnienia dawne sztolnie zostały przekształcone w fascynującą trasę turystyczną. To nie jest zwykłe muzeum – to podróż w czasie i przestrzeni, w której każdy odwiedzający staje się odkrywcą. Trasa prowadzi przez oryginalne wyrobiska górnicze, w których zachowały się ślady pracy, zabezpieczeń i geologicznej historii regionu. Przewodnicy – często pasjonaci historii i byli pracownicy kopalni – opowiadają o realiach życia pod ziemią, o konspiracji, o sprzęcie i procedurach, które wtedy obowiązywały. Nasza kopalnia jest bezpieczna, monitorowana i dostosowana do zwiedzania przez dzieci, grupy szkolne oraz turystów indywidualnych. Czuć tu klimat tajemnicy, ale i dumę z historii, która przez dekady była skrywana. To miejsce, w którym można zrozumieć, jak bardzo geologia, technologia i polityka potrafiły spleść się pod jednym górskim zboczem.

Zapraszamy – poznaj podziemny świat uranu

Kopalnia Liczyrzepa w Kowarach to nie tylko atrakcja turystyczna – to żywa lekcja historii, geologii i technologii. To miejsce, które przemawia do wyobraźni, wzbudza szacunek i fascynację. Jeśli chcesz przejść prawdziwą trasą, gdzie jeszcze kilkadziesiąt lat temu toczyła się cicha walka o strategiczny surowiec, jeśli chcesz dotknąć skał, które pamiętają zimną wojnę i posłuchać historii opowiedzianych z pasją – przyjedź do Sztolni Kowary. Ta wyprawa zostanie z Tobą na długo.

kopalnia uranu

Ekscytujące podziemia w Kowarach

Zobacz naszą ofertę interaktywnych wystaw, pokazów multimedialnych oraz edukacyjnych tras, które przyciągają odwiedzających w każdym wieku i zapewniają niezapomniane wrażenia.

Geologia kopalni uranu w Kowarach

Poznaj unikalną geologię kopalni uranu w Kowarach i odkryj, co skrywa karkonoska ziemia od milionów lat!

Nie czekaj dłużej!

Zarezerwuj swoją wizytę już dziś!

Odwiedź naszą kopalnię i odkryj sekrety Karkonoszy. Czekamy na Ciebie z niezwykłymi atrakcjami!

Odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Przewijanie do góry